
Na boże narodzenie weseli się wszelkie stworzenie.
Pierwszy dzień Świąt zaczynał się od śniadania, do którego zasiadano wraz z całą rodziną. Stół był suto zastawiony, podczas posiłku śpiewano kolędy i radowano się z narodzin Boga
Dzień był cichy i spokojny, nie można było pracować, w tym sprzątać i gotować. Jedzono potrawy przygotowane przed wigilią.
Cała rodzina cieszyła się wspólnie spędzonymi chwilami. Odczuwało się zwolnienie tempa, czas biegł wolniej. Dzieci rozpakowywały ogromne prezenty i skakały jeden przed drugim pokazując, co dostały pod choinką. Dorośli opowiadali wydarzenia ze swojego życia z całego ubiegłego roku, a także dyskutowali i przedstawiali swoje plany na nadchodzący rok. Wszystko odbywało się w miłej, przyjemnej atmosferze, pełnej zrozumienia i miłości. Popołudniami całą gromadą szło się na długi, rodzinny spacer, podczas którego dzieci ślizgały się na sankach, lepiły bałwana lub obrzucały się śnieżkami. Czas Świąt wypełniał otoczenie radością i śmiechem. Również dzisiaj podobne uczucia i wrażenia towarzyszom wielu ludziom na całym świecie.